Wrocław, godzina 20:30. Po całym dniu spędzonym przy komputerze Łukasz czuje potrzebę przewietrzenia głowy. Nie chce się męczyć, nie chce daleko jechać – wystarczy spokojna, 45-minutowa przejażdżka po zachodzie słońca. Wsiada na HillMiles MileTrail 1, włącza przednią lampę LED (widoczność kilkadziesiąt metrów), ustawia niskie wspomaganie (1–2 poziom) i rusza w stronę Odry.
Silnik 250 W jest bardzo cichy – przy prędkości 15–18 km/h szum wiatru zagłusza jego pracę. Może spokojnie słuchać muzyki w słuchawkach (nie za głośno, słyszy otoczenie) albo oddychać świeżym powietrzem i obserwować miasto. W regulowanej kierownicy zmienia kąt nachylenia o 30°, co odciąża nadgarstki. Siodełko ustawione jest wygodnie do wyprostowanej, relaksacyjnej sylwetki. Jedzie wąską ścieżką, tuż nad brzegiem rzeki. Torowiska? Przejeżdża bez lęku. Wąska uliczka z dziurami? Zawieszenie i opony robią swoje.
Po trzech kwadransach wraca do domu. Akumulator stracił zaledwie 10% stanu. Nie musi go codziennie ładować. Bateria 36V 13Ah (468 Wh) w trybie oszczędzania przy takich krótkich przejażdżkach wystarcza na ponad dwa tygodnie. Właśnie tak – rower nie musi być szybki ani agresywny. Czasem wystarczy, że jest bezpieczny, przyjemny i nie absorbuje energii. MileTrail 1 jest właśnie taki.
Kluczowe dane
-
Regulowany kąt kierownicy (30°) i siodełka – redukcja zmęczenia kręgosłupa
-
Akumulator 468 Wh – przy niskim wspomaganiu starcza na wiele spokojnych wypadów
-
Prędkość 25 km/h – komfortowa i bezpieczna do wieczornej jazdy
➡ HillMiles MileTrail 1 – więcej niż dojazdy. Zobacz, jak sprawdza się w codziennym relaksie. Velomenu zaprasza!




