Warszawski Śródmieście to istny labirynt wąskich uliczek, ciasnych kamienic i wiecznie brakujących miejsc parkingowych. Martyna – mieszkanka XIX-wiecznej kamienicy, gdzie klatka schodowa jest wąska, a mieszkanie ma 35 m² – dobrze zna ten problem. Wygodnie zaparkować można właściwie tylko rower. Od kiedy ma MilePort 1, kłopoty z przechowywaniem zniknęły. Składa się w zaledwie kilka sekund do gabarytów 90 × 37 × 73 cm i znika pod biurkiem, w szafie lub bagażniku Fiata 500. Przy wadze 28,5 kg jest na tyle lekki, że – jak mówi – „bez problemu wnoszę go na drugie piętro, gdy winda nie działa”.
250 W i 100 km zasięgu: czy to wystarczy?
Sercem roweru jest bezszczotkowy silnik 250 W (zgodny z normą EPAC), który przyspiesza do 25 km/h w 10 sekund. Na co dzień oznacza to płynne ruszanie spod świateł i swobodne pokonywanie wzniesień, bez obaw o brak mocy.
Akumulator 36 V, 13 Ah (468 Wh) jest wyjmowany – nie musisz wnosić całego roweru na górę, wystarczy 3‑kilogramowa bateria. W trybie czysto elektrycznym pozwala przejechać 80 km, w trybie wspomagania nawet 100 km. W praktyce przy codziennym dojeździe 15‑20 km wystarcza na 4‑5 dni, a koszt użytkowania to dosłownie grosze. Użytkownicy chwalą: „bateria działa dłużej niż się spodziewałem – idealna do moich 20‑kilometrowych dojazdów. Rowerek składa się szybko, a grube opony świetnie radzą sobie z dziurami”.
Torowiska, bruk i 20×3,0″ opony – jak MilePort 1 radzi sobie w polskich realiach?
To właśnie tutaj MilePort 1 błyszczy. Szerokie opony 20 × 3,0 cala i podwójny układ amortyzacji (pneumatyczny widelec i sprężyna w sztycy siodełka) robią ogromną różnicę. Na krakowskim bruku czy warszawskich torowiskach rower nie wbija się w koleiny, nie ślizga się na mokrych pasach i nie traci przyczepności. Opony mają szeroki, bieżnikowany profil, dzięki czemu jazda staje się pewniejsza także w deszczu. 7-biegowa przerzutka Shimano pozwala precyzyjnie dobrać przełożenie do każdego terenu – od 1–3 na podjazdy po 6–7 na płaskim.
Nie tylko do miasta – 120 kg ładowności i pełne wyposażenie
MilePort 1 to nie tylko miejski składak, ale też praktyczny środek transportu do codziennych obowiązków. Maksymalna ładowność 120 kg pozwala przewozić tygodniowe zakupy (do 25 kg na bagażniku) lub zamontować fotelik dziecięcy. W zestawie znajdziemy praktyczne dodatki: LED‑owe światło przednie, tylny odblask, uchwyt na telefon, piankowe oparcie, dzwonek i – co istotne w polskich warunkach – przedni amortyzator. Wszystko po to, by jazda była komfortowa niezależnie od pory dnia i pogody.
Dla kogo?
MilePort 1 to propozycja dla mieszkańców miast – tych, którzy nie mają garażu, parkują na ulicy lub muszą wtłoczyć rower do ciasnego mieszkania czy bagażnika auta. Sprawdzi się też u osób, które na co dzień korzystają z transportu multimodalnego (rower + pociąg / autobus). Dzięki solidnej aluminiowej ramie i niezawodnemu mechanizmowi składania, rower – mimo kompaktowych wymiarów – prowadzi się stabilnie i daje poczucie bezpieczeństwa.
Werdykt
HillMiles MilePort 1 nie jest rowerem do ekstremalnego terenu, ale do codziennej, wymagającej polskiej rzeczywistości – owszem. Zasięg do 100 km, wyjmowana bateria, szerokie opony i wygodny składany kształt sprawiają, że jest jednym z bardziej wszechstronnych e-rowerów w swoim przedziale cenowym. Użytkownicy podsumowują: „solidnie zbudowany, świetny stosunek jakości do ceny. Jazda jest wygodna, a wspomaganie naturalne i ciche. Hamulce są doskonałe – bardzo pewne”.
💡 Sprawdź HillMiles MilePort 1 w Velomenu – umów się na jazdę testową i przekonaj się, jak wielką różnicę robi dobry rower miejski!




