Południowa część Mazur, deszczowa noc, a potem przejaśnienia. Do ulubionego, dzikiego miejsca nad jeziorem wiedzie ostatnie 5 km błotnistej, piaszczystej drogi. Kaśka i Tomek próbowali wjechać swoim miejskim SUV‑em, ale grzęźli. Wyciągnęli przygotowane wcześniej DYU M20. 20‑calowe opony 4,0″ na luźnym piasku i błocie – świetna przyczepność. Masa roweru ~21,8 kg i pełne zawieszenie pozwalają utrzymać kurs nawet z pełnym obciążeniem.
M20 nie składa się, ale to zaleta – sztywna, pełnowymiarowa rama doskonale przenosi napęd i obciążenie (do 120 kg). Kaśka na bagażniku umocowała 20 kg namiotu i karimaty, Tomek w plecaku wiózł śpiwory, jedzenie i menażkę. Silnik 750W (1500W peak) nawet na podjeździe 15° ciągnie równo, bez zadyszki. Pokonali 12 km leśnymi duktami i po godzinie dotarli na wymarzoną polanę. Rozbili namiot, rozpakowali sprzęt. Bateria następnego dnia rano miała jeszcze blisko połowę stanu – spokojnie starczyło na powrót.
Dlaczego M20 sprawdza się w wyprawach biwakowych?
-
Opony 20×4,0″ + zawieszenie – nie grzęzną w błocie ani piasku, tłumią nierówności.
-
Silnik 750W (1500W peak), 70 Nm – podjazdy do 35°, radzi sobie nawet z 30 kg ładunku.
-
Nieskładana, sztywna rama – stabilność w ciężkim terenie, lepsze prowadzenie.
-
Bateria 48V 18,2 Ah – do 160 km w trybie wspomagania; na dwudniową wyprawę w zupełności.
-
IP54 – ochrona przed wilgocią, rosą i lekkim deszczem.
➡ Marzysz o dzikich miejscach, do których nie dojedzie auto? [Zobacz DYU M20 w Velomenu i wyrusz na biwak bez kompromisów!]




