Wtorek, 7:45 rano. Gdańsk, mżawka od świtu, śliski asfalt i korek na głównej ulicy. Martyna codziennie rano musi zawieźć ośmioletniego Kubę do szkoły, a przy okazji zabrać sąsiadkę z klatki. Kiedyś jeździła samochodem – 15 minut drogi zmieniało się w 30, a znalezienie miejsca pod szkołą to był koszmar. Dziś wsiada na DYU M20. Kuba wygodnie siada z tyłu na szerokim siodełku, plecak ląduje w torbie przymocowanej do bagażnika.
Szerokie opony 20×4.0″ na mokrym asfalcie i torowiskach trzymają się jak rzepy. Pełne zawieszenie przednie i tylne oraz klasa IP54 sprawiają, że deszcz i nierówności nie są straszne. Rowerek waży ok. 21,8 kg i ma solidną, nieskładaną ramę, więc na światłach Martyna prowadzi go stabilnie. Silnik 750W (1500W peak) daje płynny, potężny moment – nawet podjazd pod 35° to żaden problem. 3,5 km pokonują w 10 minut. Hydrauliczne hamulce tarczowe przed każdym przejściem dla pieszych zatrzymują rower miękko i pewnie. Kuba woła z tyłu: „Mamo, na rowerze jest fajnie! I szybciej niż autem!”. Po odstawieniu dziecka Martyna zerka na wyświetlacz – akumulator 48V 18,2Ah w trybie wspomagania (do 160 km zasięgu) ma jeszcze mnóstwo energii, mimo deszczu i podjazdu. Poranny stres zniknął, a miejsce parkingowe? Po prostu go nie potrzebuje.
Dlaczego DYU M20 sprawdza się w rodzinnych dojazdach?
-
Silnik 750W (1500W peak) – podjazdy do 35°, bez problemu z ładunkiem 120 kg.
-
Opony 20×4,0″ + pełne zawieszenie – stabilność na mokrych torowiskach i wybojach.
-
Zasięg do 160 km – na jednym ładowaniu spokojny tydzień szkolnych kursów.
-
Hydrauliczne hamulce tarczowe – pewne hamowanie w deszczu.
-
Oświetlenie LED i IP54 – widoczność i ochrona przed wilgocią.
➡ Chcesz spokojnych poranków bez korków? [Sprawdź DYU M20 w Velomenu – niezawodny partner na co dzień!]




