Silnik centralny vs. silnik w piaście – różnica, którą poczujesz na pierwszym podjeździe

  • Apr 02, 2024
  • By Velomenu
  • 0 Comments

Scenariusz: Wrocław, ulica Świdnicka, przed godz. 8:00.

Masz przed sobą łagodny, ale długi podjazd w kierunku Dworca Głównego. Na zwykłym rowerze z silnikiem w piaście musisz z całych sił napierać na pedały, żeby utrzymać tempo. Koło ciągnie Cię tylko z jednego miejsca, a Ty czujesz, że rower jest jakby "podzielony" – tył napędza, przód opiera się wietrze.

Dziś jednak siedzisz na TTGO C7 SE. Na tym samym podjeździe, przy tej samej prędkości, jedziesz płynnie i bez wysiłku. Dlaczego? Bo silnik centralny Bafang M210 (250W, 75 Nm) nie ciągnie Cię za koło – on pracuje razem z Tobą, w środku ciężkości roweru. Każde Twoje wciśnięcie pedału jest mierzone przez czujnik momentu obrotowego i natychmiast wzmacniane. Rezultat? Nie walczysz z rowerem – jedziesz w harmonii.

Kluczowe dane porównawcze



Cecha TTGO C7 SE (silnik centralny) Typowy silnik w piaście (350W)
Umiejscowienie silnika Środek ramy, przy korbie Tylna piasta
Moment obrotowy 75 Nm 35–45 Nm
Wpływ na prowadzenie Neutralny, środek ciężkości przy ziemi Ciężar na tylnym kole
Zachowanie na stromych podjazdach Naturalne, wykorzystuje przerzutkę Silnik się męczy, spada wydajność
Czujnik Momentu obrotowego (płynny start) Prędkości / kadencji (szarpie)

Dlaczego ma to znaczenie w Polsce?

Górzyste tereny Dolnego Śląska, podjazdy na warszawskich mostach czy nawet krótkie, strome wzniesienia na krakowskim Kazimierzu – 75 Nm momentu obrotowego w TTGO C7 SE sprawia, że te przeszkody przestają istnieć. W przeciwieństwie do silnika w piaście, który traci wydajność na stromiznach, centralny Bafang współpracuje z 9-biegową przerzutką Shimano. Zjeżdżasz na niższy bieg, a silnik pracuje w optymalnym zakresie obrotów. Nie ma szarpania, nie ma "dziury w mocy" – jest tylko płynne wznoszenie.

💡 Przekonaj się, czym różni się jazda na silniku centralnym. Zobacz TTGO C7 SE w Velomenu i porównaj samodzielnie!

Dodaj komentarz