Niewidzialny po złożeniu: jak MilePort 1 podbija ciasne warszawskie mieszkania

  • Jun 08, 2024
  • By Velomenu
  • 0 Comments

Scenariusz: Śródmieście, Warszawa, poniedziałek rano

Martyna mieszka w kamienicy z XIX wieku na warszawskim Śródmieściu. Jej mieszkanie ma 35 m², a klatka schodowa jest tak wąska, że dwie osoby mijają się z trudem. Przez rok trzymała rower na dworze – po deszczu rdzewiał, po zimie trzeba było wymieniać łańcuch. W zeszłym miesiącu kupiła MilePort 1.

Rankiem w poniedziałek:
Martyna wstaje o 7:15. Składa rower w kilka sekund – wymiary po złożeniu to tylko 90 x 37 x 73 cm. Wnosi go do windy, a potem ustawia w kącie przedpokoju. Zajmuje mniej miejsca niż odkurzacz. Jej partner nawet nie zauważa, że rower stoi w domu. Gdy wychodzi, rozwija go i wsiada. 250W motor rozpędza ją do 25 km/h w 10 sekund.

„Liczę każdy centymetr. MilePort 1 składa się płasko – nie wystają pedały, nie blokuje przejścia. Po pracy wjeżdżam windą, stawiam w kącie, zajmuje mniej niż krzesło. Waży 28,5 kg, więc bez problemu wnoszę go na drugie piętro, gdy winda nie działa” – mówi.

Dane techniczne:

  • Wymiary po złożeniu: 90 x 37 x 73 cm – zmieści się w bagażniku auta, szafie, pod biurkiem

  • Waga: 28,5 kg – jedna osoba wnosi

  • Szybkie składanie: <30 sekund

  • Maksymalne obciążenie: 120 kg – rowerzysta + torba z zakupami

  • Zakres wzrostu: 155–185 cm – regulowane siodełko i kierownica

Dlaczego to działa w Warszawie?

Warszawskie Śródmieście słynie z ciasnych mieszkań i braku miejsc parkingowych. Mieszkańcy kamienic często nie mają piwnicy rowerowej, a zostawianie roweru na klatce grozi kradzieżą lub mandatem. Dzięki składanej konstrukcji MilePort 1 znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Gdy nie potrzebujesz go – składasz i chowasz w szafie, za kanapą, a nawet w bagażniku Fiata 500. Do tego dochodzi wyjmowana bateria 36V 13Ah – nie musisz nosić całego roweru na górę, wystarczy 3‑kilogramowy akumulator.

💡 Sprawdź, jak MilePort 1 mieści się w Twojej przestrzeni – odwiedź Velomenu!

Dodaj komentarz