Michał wraca z pracy na Górny Taras. Pada od dwóch godzin, ulice są śliskie, a na torowiskach tramwajowych zbiera się woda. Nagle przed nim wybiega pieszy – reakcja musi być błyskawiczna. Zaciska dłonie na klamkach hamulców. DYU Stroll 1 zatrzymuje się płynnie, bez poślizgu, bez blokowania kół. Na starym rowerze z hamulcami V-brake by się poślizgnął. Na Stroll 1 – ani drgnął.
Dane techniczne, które potwierdzają tę przewagę:
-
Hamulce: hydrauliczne tarczowe z przodu i z tyłu – zapewniają krótszą drogę hamowania i lepszą kontrolę.
-
Skuteczność na mokrej nawierzchni – hydraulika działa niezawodnie w deszczu i błocie.
-
Opony: 700×38C CST puncture-proof – szerokie, z dodatkową ochroną antyprzebiciową.
-
Prędkość maksymalna: 25 km/h – w pełni kontrolowana, zgodna z przepisami.
Dlaczego to ma znaczenie w polskich miastach?
W Polsce pada średnio 160 dni w roku. Gdańsk, Szczecin, Warszawa – wszędzie deszcz jest na porządku dziennym. W takich warunkach hamulce mechaniczne często zawodzą – linki się rozciągają, klocki tracą skuteczność na mokrej nawierzchni. Hydrauliczne hamulce tarczowe w DYU Stroll 1 nie mają tego problemu. Układ jest szczelny, działa bez strat siły, a siła hamowania jest przewidywalna i liniowa. Do tego opony 700×38C CST z dodatkową ochroną antyprzebiciową zapewniają przyczepność nawet na mokrych liściach i śliskiej kostce brukowej. To nie jest luksus – to podstawowe bezpieczeństwo, które w polskim klimacie jest na wagę złota.
💡 Deszcz nie jest straszny, gdy masz dobry sprzęt. Przekonaj się w Velomenu!




