Tomek od roku dojeżdża do pracy na DYU Stroll 1. Mieszka na Wildzie, pracuje na Głównej – codziennie pokonuje 16 km w obie strony. Przez pierwsze tygodnie sprawdzał wyświetlacz codziennie, obawiając się, że zabraknie mu prądu. Szybko przestał – akumulator 36V 9Ah (324 Wh) okazał się bardziej wytrzymały, niż się spodziewał. W poniedziałek rano na wyświetlaczu widzi 100%. We wtorek, środę, czwartek – bateria wciąż ma zapas. Dopiero w piątek wieczorem podłącza ładowarkę. Przez cały tydzień nie martwi się o prąd.
Dane techniczne, które potwierdzają tę przewagę:
-
Pojemność baterii: 36V 9Ah (324 Wh) – wystarcza na długie trasy.
-
Zasięg w trybie wspomagania: do 100 km – na jednym ładowaniu.
-
Czas ładowania: 7-8 godzin – wystarczy podłączyć rower na noc.
-
Bateria wyjmowana i zabezpieczona przed kradzieżą – kluczyk w zestawie.
-
Rzeczywisty zasięg w codziennym użytkowaniu: 60-80 km – przy mieszanym terenie i zmiennych warunkach pogodowych.
Dlaczego to ma znaczenie w polskich miastach?
Dla kogoś, kto dojeżdża do pracy 15-20 km dziennie, 100 km zasięgu oznacza ładowanie raz w tygodniu. To oszczędność czasu i nerwów – nie musisz codziennie pamiętać o podłączeniu roweru do prądu, nie szukasz gniazdka w biurze ani na klatce schodowej. A gdy już przychodzi czas na ładowanie – baterię wyjmujesz jednym ruchem i zabierasz do mieszkania. W polskich warunkach, gdzie zima potrafi być surowa, możliwość ładowania akumulatora w temperaturze pokojowej to dodatkowa korzyść – bateria zachowuje pełną wydajność nawet podczas mrozów.
💡 Przekonaj się, jak daleko możesz zajechać na jednym ładowaniu. DYU Stroll 1 – sprawdź w Velomenu!




